- Ej, Luke! Potrafisz tak zrobić?
- Pfff... No pewnie!
---------------------------------------------------------------

*chłopcy w końcu przyjeżdżają do Polski*
---------------------------------------------------------------
- Michael! Chodź do nas! - zawołałaś chłopaka.
- Nie! Nie pójdę!
---------------------------------------------------------------

*Poszłaś na studia filmowe. Chcesz sprawdzać się w roli montażystki filmowej. Przygotowałaś swój pierwszy projekt pt.: "Zwierzęta w ZOO" i pokazałaś go Calumowi*
- Kochanie, jak myślisz? dobrze mi idzie?
- Tak, kochanie... wyśmienicie...
---------------------------------------------------------------
*kiedy Ashton dowiedział się, że do niego przyjeżdżasz*
---------------------------------------------------------------

*Jesteś fanką One Direction od kilku lat. Twoim marzeniem było zobaczenie pięciu wspaniałych chłopaków na scenie wraz z sosami. Twoje marzenie spełniło się*
---------------------------------------------------------------

- Skarbie, kto ładniej wygląda? Ja czy [I.T.P]?
---------------------------------------------------------------
- Wiesz, że masz zielone włosy? - Luke spytał Michaela.
- Tak, wiem i co?
- Wyglądasz w nich jak Grinch...
- Dzięki, zawsze wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć...
---------------------------------------------------------------
- Luke! Nie jedź tyle, bo przytyjesz! - zwróciłaś uwagę blondynowi.
- Nie będę aż tak gruby jak ty!
- Ale śmieszne... - wywróciłaś oczami.
------------------------------------------------------*kiedy Ash dowiaduje się, że twoja babcia zmarła na raka*
---------------------------------------------------------------

*przeprowadzasz swoją pierwszą sesję zdjęciową chłopców*
- Calum! Luke! Nie wygłupiać się! Do roboty!
---------------------------------------------------------------
- Widziałeś [T.I] nago? - spytał reporter.
---------------------------------------------------------------
- Chłopcy, wyglądacie słodko - zachichotałaś.
---------------------------------------------------------------
*Calum jeszcze nie powiedział ci co do ciebie czuje*
- Michael! Oddaj to! Sam to jej powiem, ale w swoim czasie!
-----------------------------------------------
*zakupy z chłopakami*
- Gorzej niż dzieci... - westchnęłaś.
---------------------------------------------------------------

*chłopcy po zażyciu dużej ilości marihuany*
--------------------------------------------------------------------------
*Luke pomaga wybrać Ci sukienkę na wasz wspólny wieczór*
- Kochanie, ubierz tą. Szkoda ją z Ciebie póżniej zdejmować - zachichotałaś.--------------------------------------------------------------------------
- [T.I], czekam! Gdzie jesteś?!
--------------------------------------------------------------------------

*Luke zamiast słuchać stylistki myśli tobie*
--------------------------------------------------------------------------

- [T.I], musimy porozmawiać...
--------------------------------------------------------------------------

*Luke zapatrzył się na ciebie na koncercie*
--------------------------------------------------------------------------
*Luke podczas kiedy przyszedł po ciebie na bal maturalny i zobaczył cię w sukience*
--------------------------------------------------------------------------
- Ashton! Co ty robisz?!
- Zaplątało się!
- Nie, okey, już mam!
- W końcu!

--------------------------------------------------------------------------
- Mikey... Nie rób tak, bo mam skojarzenia! - zaśmiałaś się.
- To się nie patrz!

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz